Nagła fala pozwów o zaprzestanie stosowania klauzul niedozwolonych w Polsce- część II
Szeroko pojęte prawo internetowe i technologii informacyjnych należy do najszybciej rozwijających się dziedzin prawa, a związane z tym zmiany mogą zaskoczyć nawet uważnego obserwatora. Po opisanej przez nas wcześniej nagłej fali pozwów o zaprzestanie stosowania klauzul niedozwolonych w Polsce, której ofiarami stali się przedsiębiorcy prowadzący działalność w internecie, na celowniku znaleźli się tym razem zwykli użytkownicy Internetu, którzy wymieniali między sobą pliki, a w szczególności filmy, muzykę i gry komputerowe, w najróżniejszych sieciach wymiany plików. Wprawdzie przypadki pociągania użytkowników do odpowiedzialności z powodu niedozwolonego udostępniania plików miały już miejsce w przeszłości, po raz pierwszy jednak zjawisko to osiągnęło tak masowy charakter. Jedna z kancelarii prawnych z Białegostoku działając na zlecenie wydawnictw i producentów muzycznych wysłała wezwania do zapłaty do ponad 18000 osób, którzy mieli w sposób niezgodny z prawem korzystać i wzajemnie sobie udostępniać ściągnięte z Internetu pliki. Od internautów żądano zaprzestania niedozwolonych praktyk i zapłaty odszkodowania wynoszącego przeciętnie około 800 złotych za nielegalnie ściągnięty bądź udostępniony plik, co powodowało znaczny wzrost kosztów jeśli sprawa dotyczyła kilku plików. W razie odmowy spełnienia żądań kancelaria zastrzegała sobie możliwość skorzystania z drogi sądowej.
Wezwanie o zaprzestanie stosowania niedozwolonych praktyk może przyjść także z innej, zupełnie nieoczekiwanej strony. Coraz więcej polskich firm decyduje się oferować swoje produkty przez internet także na terenie Niemiec. Najczęściej odbywa się to przez stworzenie strony już istniejącego polskiego sklepu internetowego w języku niemieckim i zgodę na wysyłkę towaru na teren Niemiec. Przedsiębiorcy najczęściej nie decydują się na wcześniejszą konsultację z prawnikiem motywując to chęcią uniknięcia zbędnych kosztów oraz przekonaniem, że działając z terytorium Polski nie grożą im żadne konsekwencje po niemieckiej stronie. Niestety tak nie jest, a konsekwencje finansowe mogą być bardzo dotkliwe. Dobrym przykładem jest sprzedaż w sklepie internetowym polskich produktów, które pod bardzo podobną lub identyczna marką zostały zarejestrowane w Niemczech przez niemieckich producentów. W takim przypadku właściciel sklepu można zupełnie dla siebie niespodziewanie otrzymać z Niemiec wezwanie do wycofania zakwestionowanego towaru ze sklepu połączone oraz podpisania ugody, na mocy której zobowiązuje się on także do pokrycia kosztów wezwania oraz zapłaty wysokiej kary umownej w razie ponownego naruszenia zasad uczciwej konkurencji. Ponieważ z reguły wysyłające wezwanie kancelarie przyjmują z reguły wartość przedmiotu sporu wynoszące ponad 30.000 Euro, to koszty wezwania mogą sięgnąć nawet kilku tysięcy euro.
Zwykłe zignorowanie przysłanego wezwania z reguły nic nie da, gdyż strona przeciwna wtedy składa wniosek w niemieckim sądzie o wydanie zarządzenia tymczasowego w kwestii zaprzestania stosowania przez polską firmę niedozwolonych praktyk i w przeważającej większości przypadków takie zarządzenie jest wydawane. Sądy niemieckie uznają się w takich przypadkach za właściwe miejscowo do rozpatrzenia sprawy ze względu na możliwość korzystania ze strony internetowej z zakwestionowanymi produktami także w Niemczech. Koszty wydanie zarządzenia tymczasowego nakładane są polskim firmom, przeciwko którym zarządzenie zostało wydane, a dodatkowo zarządzenia stanowią z reguły, że w razie ponownego naruszenia zasad nieuczciwej konkurencji możliwe będzie wymierzenie kary pieniężnej w wysokości do 250.000 Euro. Ponieważ po wejściu Polski do Unii Europejskiej uznanie i wykonanie niemieckiego orzeczenia w Polsce nie przedstawia większych trudności, to staje się jasne, jak dotkliwe mogą być konsekwencje finansowe dla firmy, która nie podjęła w odpowiednim czasie właściwych kroków zaradczych.
Kancelaria Goldenstein & Partner służy swoją pomocą klientom na każdym etapie postępowania. Zakres pomocy obejmuje wsparcie przy rozpoczęciu działalności na niemieckim rynku przez sprawdzenie jej zgodności z prawem, redagowanie ogólnych warunków zawierania umów i regulaminów działalności sklepów internetowych zabezpieczających interesy polskich firm, doradztwo po otrzymaniu wezwania do zapłaty oraz reprezentowanie interesów w postępowaniu sądowym.
Wszystkie pytania związane z prawem internetowym prosimy kierować do pana mecenasa Andrzeja Kozioł z biura w Poczdamie.
|







schleicher-farm.com