Nagła fala pozwów o zaprzestanie stosowania klauzul niedozwolonych w Polsce
Od wielu lat powszechną praktyką w Niemczech jest stosowanie wezwań bądź też pozwów o zaprzestanie stosowania klauzul niedozwolonych- wystarczy mały błąd w pouczeniu konsumenta o jego prawach na stronie internetowej sprzedawcy i już trzeba liczyć się z otrzymaniem wezwania do jego usunięcia oraz złożenia oświadczenia, na mocy którego każde następne stosowanie błędnego pouczenia będzie się wiązało z zapłaceniem wysokiej kary umownej. Teoretycznie wszystko odbywa się zgodnie z prawem, niemniej jednak może prowadzić do poważnych kosztów dla firmy, która otrzymała takie wezwanie- strona przeciwna może mianowicie żądać zwrotu kosztów poniesionych przy sporządzaniu wezwania, np. kosztów adwokackich, a wysokość kary umownej za każde kolejne naruszenie często przekracza 10.000,00 Euro. Poza tym przeciętny przedsiębiorca z reguły nie jest w stanie nadążać za wszelkimi zmianami w prawie i wiedzieć, które klauzule są jeszcze dozwolone, a które nie. Poza tym część sądów, np. Sąd Okręgowy w Berlinie jest znana z przychylnego stosunku do wezwań o zaprzestanie stosowania klauzul niedozwolonych, a od wysyłającego takie wezwanie nie można domagać się zwrotu swoich kosztów obrony prawnej poniesionych w związku z tym wezwaniem, gdyż według orzecznictwa takie wezwania należą do typowej praktyki biznesowej.
W Polsce stosowanie takich wezwań jako narzędzia do szykanowania swoich konkurentów oraz lukratywnego źródła dochodów było do tej pory szerzej nieznane. Jak jednak donosi „Rzeczpospolita z dnia 09.07.2011, jedna z tarnowskich kancelarii złożyła w imieniu swoich klientów przeszło 2000 pozwów przeciwko sklepom internetowym i innym osobom prowadzącym działalność gospodarczą w Internecie do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów o zaprzestanie stosowanie niedozwolonych klauzul i jednocześnie zaoferowała im wycofanie pozwów w zamian za zapłatę odpowiedniego odszkodowania, które to jednak w poszczególnych przypadkach może osiągnąć nawet milionowe kwoty. Powyższe postępowanie przypomina do złudzenia schemat postępowania stosowany już w Niemczech.
Ponieważ fala wezwań o zaprzestanie stosowanie niedozwolonych klauzul dotarła w końcu i do Polski, to należy oczekiwać, że orzecznictwo będzie miało coraz częściej okazję do zajmowania się problematyką ochrony konkurencji i klauzul niedozwolonych. Ponieważ to samo zjawisko występuje od wielu lat w Niemczech, to wiele z zagadnień prawnych, które w Polsce się dopiero pojawią, będzie już od dawna rozwiązanych w Niemczech.
Nasza kancelaria doradza już od 20 lat polskim i niemieckim klientom w zakresie prawa ochrony konkurencji i z powodzeniem reprezentowała ich interesy tak w Polsce jak i w Niemczech. Kancelaria Goldenstein & Partner dzięki swojemu wieloletniemu doświadczeniu w tej dziedzinie oferuje swoje doradztwo we wszelkich zagadnieniach związanych z prawem ochrony konkurencji i jest w stanie dzięki temu zapewnić swoim klientom ochronę przed nieuczciwymi i niedozwolonymi praktykami i zachowaniami w tej dziedzinie.
Wszystkie pytania związane z prawem internetowym prosimy kierować do pana mecenasa Andrzeja Kozioł z biura w Poczdamie.
Nagła fala pozwów o zaprzestanie stosowania klauzul niedozwolonych w Polsce- część II |







schleicher-farm.com