» Aktuelles

Na co uważać przy podpisywaniu umowy (klauzule pułapki)?

O tym, że z umów należy się wywiązywać wiedziano już w starożytnym Rzymie (łac. pacta sunt servanta). Jednak czy zawsze są one wiążące? Kwestia ta może być problematyczna zwłaszcza w relacjach przedsiębiorca-konsument, gdzie ten drugi jawi się zawsze jako słabsza ze stron. Ma to miejsce zwłaszcza w przypadku posługiwania się przez przedsiębiorców gotowymi wielostronicowymi wzorcami umów.

Najczęstszym a zarazem najprostszym błędem w tym przypadku jest nie czytanie umów które się podpisuje. Wynika to z jednej strony z braku specjalistycznej wiedzy, jak również z zaufania do przedsiębiorcy.

Aby zaufanie to nie było nadużywane, przedsiębiorcy mają obowiązek unikać w umowach postanowień niedozwolonych (tzw. klauzul abuzywnych), czyli takich regulacji, które w sposób rażący naruszałyby interesy klienta.

Ustawowy katalog klauzul niedozwolonych, zawarty w art. 3853 kodeksu cywilnego, nie jest wyczerpujący i zawiera wyliczenie najczęściej spotykanych postanowień. W pozostałych przypadkach, o uznaniu danej klauzuli za niedozwoloną decyduje każdorazowo sąd.

 

Przy ocenie niezgodności sąd zwraca uwagę zwłaszcza na postanowienia które:

  • nie zostały uzgodnione indywidualnie z klientem
  • kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami
  • rażąco naruszają jego interesy (art. 3851 Kodeksu cywilnego)

Na stronie internetowej Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta znajdziemy najbardziej aktualny katalog klauzul.

 

Czy postanowienia takie powodują nieważność całej umowy?

Postanowienia, które nie zostały uzgodnione indywidualnie, nie wiążą konsumenta, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają jego interesy.

Ponadto, postanowienia uznane już za niedozwolone, są bezskuteczne z mocy samego prawa, nie jest więc konieczne stwierdzenie bezskuteczności takiego zapisu w orzeczeniu sądowym.

Nie powoduje to jednak nieważności całej umowy. Strony powinny wykonywać łączącą ich umowę tak, jakby zakazanego zapisu nie było w umowie.

Należy jednak pamiętać, że ograniczenie to nie dotyczy postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny!Istnieje również możliwość złożenia skargi do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). Podejmie on interwencję, w przypadku gdy dane postanowienie narusza zbiorowe interesy konsumentów. Należy również pamiętać, że wbrew zasadzie pacta sunt servanta możliwe jest modyfikowanie warunków umów za obopólną zgodą.

 

Jeżeli mają Państwo jakiekolwiek pytania, prosimy o kontakt z: